Cześć, Kochani :)!
A więc tak na wstępie chciałam powiedzieć, że dawno mnie tu nie było, ale to nie moja wina gdyż nie mam w ogóle weny twórczej co by tu pisać. Więc postanowiłam zrobić z tego bloga mój pamiętnik, jak i również będę pisała tu swoje przemyślenia na różne tematy, które mogą wam się wydać ciekawe lub nie. Ale może zacznę od tego, że w przybliżeniu opiszę wam trochę moją osobę, która moim zdaniem nie jest interesująca, więc wio!
Jestem Martyna, ale wolę jak woła się do mnie Myna, nie lubię swojego imienia, ale cóż poradzić. Mam 16 lat a 15.06 stuknie mi 17, chodzę do gimnazjum nr 3 w Legnicy. Tak wiem teraz pewnie większość mnie zbeszta, przez to że nie zdałam. Powiem wam, że mam własne zdanie na ten temat, tego że to nie świadczy o braku inteligencji czy ambicji, nie! Właśnie wcale tak nie jest to po prostu zależy od tego jak ta osoba podchodzi do nauki, bo może być naprawdę bardzo mądra, a jej nie przejście z klasy do klasy wynika ze złego towarzystwa bądź nie uczęszczania do szkoły. Czy z tego powodu trzeba uważać tą osobę za gorszą ? Takie osoby mogą mieć bardzo ciekawe pomysły na życie i wiele do powiedzenia na tematy, na które nie jedni uczeni nie znali by odpowiedzi. Dobra bo z boczyłam ze ścieżki głównego tematu, czyli mojej osoby. Więc mam mnóstwo pomysłów na sekundę, które wydają mi się dość realne, ale z każdym kolejnym, poprzedni wydaje mi się za bardzo banalny, więc ogólnie ciężko mi się jest skupić kiedy myślę o wszystkim, ale nie o tym o czym powinnam. Z natury jestem również bardzo gadatliwą osobą, więc mam czasem problemy z dopuszczeniem drugiej osoby do słowa, a jeżeli rozmawiam z kimś o jego problemach to już w ogóle nie potrafię się za przeproszeniem przymknąć, zawsze staram się znaleźć jakieś logiczne wytłumaczenie, lub wyjście z ciężkiej sytuacji (więc jeżeli macie jakieś problemy, to piszcie na dole w komentarzach śmiało, postaram się wam pomóc jak tylko mogę). Ale jeżeli chodzi o moje osobiste problemy, to bez moich wspaniałych przyjaciół bym sobie nie poradziła, po prostu bym się poddała, gdyż zawsze wydaje mi się że jestem jedną z tych osób, które często mają jakieś problemy lub wpadają w tarapaty. Z powodu tego, że tak często mam jakieś, zastrzeżenia i muszę dorzucić w każdej sprawie swoje trzy grosze więc znowu do gry wchodzą moi przyjaciele, którzy czasem popierają to co mówię i stają za mną murem, a czasem się na mnie wściekają, ale mimo to że ich tak często wyprowadzam z równowagi to zawsze są ze mną, oczywiście byli i tacy, którzy odeszli. Nie wiem może z mojej winy, może po prostu przyjaźń ze mną się im znudziła, jest dużo niewyjaśnionych spraw, które do końca życia mogły by nas nurtować, ale po co zaprzątać sobie tym głowę? Skoro ich nie ma, to tak naprawdę nigdy ich nie było. Jestem również osobą bardzo ciekawską, lubię doświadczać nowych rzeczy, staram się czasem zmieniać coś w sobie, żeby móc od czasu do czasu poznawać się na nowo, każdemu człowiekowi w życiu są potrzebne czasem drobne zmiany, żeby móc dowiedzieć się co było nie tak w poprzednim wydaniu . Jestem jedynaczką, więc jak większość pewnie twierdzi każda osoba, która nie ma rodzeństwa jest rozpieszczana, a rodzice dają jej wszystko o czym tylko sobie zamarzy i powiem wam, że owszem tak jest, ale staram się również udowodnić sama sobie, że potrafię sobie poradzić bez rodziców i ich pieniędzy, że nie będę do końca życia siedziała na ich karku i prosiła o ich pomoc w finansach, staram sama się zapracować i osiągnąć w życiu coś więcej niż tylko żyć ze świadomością, że jestem jedynaczką to rodzice zawsze mi dadzą, wiem że tak być nie może więc za wszelką cenę staram się to zmienić, oczywiście nie ułatwiają mi tego, bo kiedy dochodzę do połowy obranego przez siebie celu zawsze muszą mi w nim pomóc, kocham ich za pomoc i za wsparcie, ale mogli by mi dać dojść do tego samej, po prostu dać wydorośleć . Pewnie nie którzy z was napisali by, że mi zazdroszczą, lub że ich życie jedynaczki wcale nie jest tak kolorowa, ale spójrzcie, że i owszem jest ! Życie jedynaka też nie jest łatwe i bajeczne jak by się wydawało, czasem brakuje osoby , z którą mogła byś porozmawiać o każdej nawet najgłupszej sprawie, czy też kłócenie się o bóg wie której godzinie, ale uwierzcie, że cholernie brakuje takiej osoby która będzie 24/7 z tobą w domu i mąciła ci w życiu za wszelką cenę, ale jeżeli będzie działa ci się jakaś krzywa stanie za tobą murem. Jestem strasznym samolubem, nie lubię się dzielić czymś co jest w moim posiadaniu, gdyż nikt mnie nie uczył jak byłam mała ,,daj jemu kupiłam to wam obojgu i macie się dzielić" tylko zawsze było, ,, Proszę to jest dla ciebie, baw się, ciesz. Ale nie popsuj, bo zaraz po drugą do sklepu nie polecimy", tak więc moi znajomi wiedzą, że jeżeli ruszają moje rzeczy, bądź proszą żebym im coś pożyczyła to mam z tym ogromny problem, bo zaraz mam w głowie mnóstwo głupich myśli w głowie typu ,, a co będzie jak odda mi zepsute?", ,,Albo co gorsza w ogóle mi tego nie odda?!". Dla tego moi znajomi wiedzą że sprawia mi to wielki problem, więc starają się jak najrzadziej prosić mnie o rzeczy, które mogli by ode mnie dostać czy pożyczyć, bo wiedza że to dla mnie trudne. Oczywiście nie mam takiego oporu przed pożyczaniem czegoś przyjaciołom, bo to logiczne, że im się nie odmawia za nimi skoczyła bym w ogień gdyby było trzeba. Przyjaciele to rodzina, którą wybrałam sobie sama, ogólnie mam kilkoro wspaniałych przyjaciół, którym dziękuję za ciągłe wsparcie, kocham ich gdyż są nie liczną grupą osób, którzy są tak niesamowicie dla mnie ważni i za których bym oddała życie ! To tyle na temat mojego, życia mam nadzieję, że spodoba wam się w jaki sposób starałam się opisać moje życie i docenicie to.
Macie tutaj zdjęcia osób, bez których moje życie nie było by takie ciekawe :)
Pozdrawiam Myna :)


