sobota, 13 sierpnia 2016

Diciannove.

                                         
Witam wszystkich! :)
Po prawie dwuletniej przerwie, postanowiłam wrócić do tego bloga.
Patrząc na moje poprzednie posty, jestem w stanie stwierdzić, że moje życie bardzo się zmieniło.
O czym przekonacie się w następnych postach, które będą dodawane raczej systematycznie (przynajmniej tak mi się wydaje). Jeżeli chodzi o treści postów to, można powiedzieć, że nic się nie zmieniło, ponieważ w ponieważ wciąż będą kręciły się wokół mojego życia. Także tyle słowem wstępu! :)

**********

Niesamowicie dziwnie mi się tu pisze, ponieważ dawno tego nie robiłam, ale stwierdziłam, że czemu by się w to znowu nie pobawić? Ostatnio w moim życiu dużo się dzieje. Doszedł nowy (tzn no jest już dwa lata, ale nowy), nazywa się Fifi, jest strasznym łobuzem, ale wnosi do tego domu wiele radości. Fifi jest dwuletnią kotką, która została znaleziona jako mały szaro-czarny kociak. Padło postanowienie, BIERE JĄ! Po czasie okazało się że nasza Fifcia wcale nie jest szaro-czarna, a biało-czarna, ale wciąż śliczna. No i po jakimś czasie to Fifi rządzi domem i ludźmi w nim żyjącymi. Tyle o nowym członku. Następne co się zmieniło to szkoła, a mianowicie jestem w szkole na profilu fryzjer, nie jest to mój wymarzony zawód, ale taki był mój wybór od baaaardzo dawna, dlatego też tak zostało. Zmieniło się też co nieco grono znajomych którzy mnie otaczają, Mam dwójkę najlepszych przyjaciół którzy są ze mną na dobre i na złe, i za to ich kocham!
W planach na dzień dzisiejszy. jest wyjście na dwór do znajomych, pójście się przejść i to chyba tyle na dzień dzisiejszy. Więc żegnam się z wami, do następnego razu :)



kilka zdjęć łobuza (Fifi, Fifiji, Fistaszka, Fifcioka, Skrzekwy) Jak kto woli :)