niedziela, 27 października 2013

Cinque.

A więc, kolejna sesja pod okiem naszego wspaniałego fotografa Łukasza Kalińczuka. Przede wszystkim chciała bym mu podziękować, za to że wytrzymuje z nami i naszymi wymysłami. Z góry przepraszamy, Łukaszku :) A teraz zdjęcia z naszej ostatniej i wczorajszej sesji :)



To są zdjęcia z ostatniej sesji, których niestety mam mało... 
















To jest wczorajsza sesja, która wydaje mi się najbardziej udana :)


A to taka wczorajsza odskocznia od codzienności z moimi małymi mężczyznami :)



1 komentarz:

  1. Świetny blog! Jesteś bardzo ładna :) Piękne zdjęcia. Super desing :> Obserwuję, teraz Twoja kolej :)
    zaczarovane.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń